Dziesięcioro uczniów naszej szkoły: Robert Borowski, Maja Kansy, Dominika Kwaśna, Jennnifer Malecha, Kamil Milde, Wioletta Mrugała, Jakub Paprotny, Aleksandra Smyrek, Anna Wiśniewska, Weronika Wiśniewska, razem z opiekunem p. Anią Kęs, spędziło tydzień tegorocznych wakacji na Węgrzech, wypoczywając i integrując się z rówieśnikami z Niemiec i Węgier. Obóz odbył się po raz szósty w ramach współpracy naszej gminy Gorzów Śląski
z niemiecką gminą Landsberg oraz węgierską Fehérvárcsurgó.

 

PONIEDZIAŁEK

Po trwającej niemal 10 godzin podróży dotarliśmy do celu. Rozpakowaliśmy się, zjedliśmy, umyliśmy się …i zasnęliśmyJ

 

WTOREK

Cały dzień spędziliśmy nad jeziorem Balaton. Zaczęliśmy od zwiedzania ruin zamkowych,
na które musieliśmy się nieco wspiąć (wszyscy daliśmy radęJ), następnie była uczta
dla ducha, czyli wizyta w zabytkowym kościele i w muzeum. Na koniec coś dla ciała – kąpiel w jeziorze – amatorów nie brakowałoJ

 

ŚRODA

Ten dzień chętnie powtórzyliby wszyscy obozowiczeJ Zaczęliśmy go rywalizacją w grodzie rycerskim. Później miał miejsce rejs statkiem po jeziorze Velence. Resztę dnia spędziliśmy
w kompleksie basenów termalnych. Atrakcji nie brakowało ani dla tych leniwych,
ani dla aktywnych. Ci pierwsi mogli wypoczywać w ciepłych wodach basenów zewnętrznych i wewnętrznych, zaś ci drudzy korzystać ze zjeżdżalni, karuzeli wodnych, armatek i kaskad, basenu ze sztuczną falą, groty z gejzerem, wodospadu, ławeczek do masażu. Niezapomniany dzień, niesamowite wrażenia!

 

CZWARTEK

Po śniadaniu udaliśmy się do zabytkowego miasta Székesfehérvár, położonego w połowie drogi między stolicą Węgier – Budapesztem a jeziorem Balaton. Jest to jedno z najstarszych węgierskich miast i zarazem pierwsza historyczna stolica Węgier oraz miejsce koronacyjne
i nekropolia średniowiecznych królów węgierskich. Zrobiliśmy zakupy w centrum handlowym ALBA PLAZA, później spacerowaliśmy śródmieściem – tu jedliśmy pyszne lodyJ. Resztę miasta oglądaliśmy siedząc wygodnie w kolejce. Po obiedzie miało miejsce uroczyste złożenie wieńca przez burmistrza Fehérvárcsurgó i przedstawicieli gmin partnerskich przed pomnikiem Królowej Pokoju. Dzień zakończyliśmy dyskoteką.

 

PIĄTEK

W tym dniu dominował Budapeszt. Spacerując podziwialiśmy zabytkowe centrum miasta.
Po obiedzie czas spędziliśmy w zoo. Nikogo nie rzuciliśmy lwu na pożarcieJ

 

SOBOTA

Po śniadaniu zwiedziliśmy znajdujący się w Fehérvárcsurgó zamek.
Następnie, jako że pogoda nam dopisywała, mogliśmy kąpać się, pływać rowerkami wodnymi, opalać się … Krótko mówiąc, resztę dnia spędziliśmy nad jeziorem Velence.

 

 

NIEDZIELA

Dzień świąteczny zaczęliśmy mszą święta w miejscowym kościółku.
Spacerując poznawaliśmy też dziedzictwa Fehérvárcsurgó. Po obiedzie zawitaliśmy
w pobliskim prywatnym muzeum uzbrojenia, a jego gospodarz zafundował nam przejażdżkę wozem opancerzonym. Było głośno, bardzo głośnoJ

 

PONIEDZIAŁEK

Po śniadaniu pożegnaliśmy się serdecznie i wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu.